Gdzie pracują starsi ludzie?



Obserwuj Uroda 40 plus na Bloglovin

Może polubisz także...

7 komentarzy

  1. renata napisał(a):

    Pracują dla siebie, lub cierpią w milczeniu przeżywając gluten. Dobra, są jeszcze tacy, którzy pracują dla innych, a mimo to czerpią satysfakcję z pracy, o ile cele tych, dla których pracują, są spójne z ich własnymi. “If you don’t set goals for yourself, you are doomed to achieve the goals of someone else.” – Brian Tracy. Tak to jest – kiedy masz 20 lat jesteś skłonna robić to, co nie do końca ci odpowiada, o ile pozwala ci to realizować jakieś inne cele. Kiedy masz 20 więcej uświadamiasz sobie, że życie to nie jest to, na co czekasz, ale to co jest teraz i jeśli każdego ranka modlisz się o 17-tą, 18-nastą czy jakaś inną godzinę, to tak jakbyś każdego dnia mordowała się na nowo, bo chwile utracone na udręce już nigdy nie wrócą. Bo choćbyś przeczytała tysiąc blogów o urodzie, młodsza niż w tej chwili już nie będziesz. Myślę, że jednak warto poszukać jakiegoś fajnego kawałka podłogi. Nawet jeśli chwilowo zarobimy trochę mniej, może chociaż będziemy rozpoczynać dzień z nadzieją, a nie z poczuciem klęski. Nie ma lekko jak się jest po czterdziestce 😉

  2. clementine napisał(a):

    „uświadamiasz sobie, że życie to nie jest to, na co czekasz, ale to co jest teraz i jeśli każdego ranka modlisz się o 17-tą, 18-nastą czy jakaś inną godzinę, to tak jakbyś każdego dnia mordowała się na nowo, bo chwile utracone na udręce już nigdy nie wrócą.”
    W punkt! Choć mam wrażenie, że to gwóźdź w moją trumnę…

  3. renata napisał(a):

    na przybicie wieka za wcześnie. Może trzeba by użyć kombinerek i powyciągać gwoździki ;)?

  4. Kobieta40+ napisał(a):

    Ja u siebie widzę coraz mniej ofert zleceń i zapytań od pracodawców/zleceniodawców. Bo nie dość, że kobieta, to jeszcze stara, więc nie może zajmować się nowoczesnymi mediami społecznościowymi, copywritingiem, administracją www, itp. Zostało mi tylko kilku starych klientów 🙁

  5. Piekielna napisał(a):

    Nasze życie upływa na czekaniu na szczęście, jak zrobię to i to to będę szczęśliwa….itd , walce ze zmarszczkami i grawitacją.Właśnie walczę o nowe lepsze jutro i kombinuję jak się nieco podrychtować i zmienić metrykę chociaż o 10 lat.

  6. Piekielna napisał(a):

    świetny blog cała prawda o naszej narodowej egzystencji i ponowoczesnej mordędze, gdzie aparycja ma pierwszy plan .

  7. Ehh, przeczytałam i przyznam szerze, że zdaje sobie sprawę z wielu tez i wniosków wysnutych tutaj. Mimo wszystko nie jest czasem łatwo zachować zdrowy rozsądek, pogodę ducha itp., gdy niekoniecznie jest nam dobrze w danym momencie. Jednakże – dziękuję za wpis! Pozdrawiam gorąco

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: