Jak ujarzmiłam koszmarne wypadanie włosów



Obserwuj Uroda 40 plus na Bloglovin

Może polubisz także...

3 komentarze

  1. renata napisał(a):

    Mój sposób to rezygnacja z chemicznego farbowania i woda brzozowa wcierana w skórę głowy 2-3 razy w tygodniu. Od 5 lat farbuje włosy chną i uważam, że u mnie to główny czynnik hamujący wypadanie włosów, niestety ma skutki uboczne – włosy sa obciążone farbą, stają się sztywniejsze i przestały się kręcić. Coś za coś ;( Spróbuję z krzemem, może pomoże na paznokcie.

    • clementine napisał(a):

      Dla włosów kręconych jest genialna metoda mycia OMO – wyguglaj sobie jak masz ochotę i poczytaj o niej. Chodzi o mycie włosów odżywką, skrót oznacza O jak odżywka, M jak mycie, O jak odżywka. Włosy po jej zastosowaniu mniej się puszą, nie są sztywne – wręcz przeciwnie – skręt loków jest podkreślony. Ja używam sporadycznie, bo włosy mam proste, ale z lektury o metodzie wynika, że szczególnie kochają ją dziewczyny z kręconymi włosami. Pozdrawiam!

  2. Loczek napisał(a):

    krzemu chyba jeszcze nigdy nie stosowałam, ale to moze przez to że moj szampon seboradin przeciw wypadaniu włosów jest własnie rewelacyjny i widze po nim dobre efekty 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *