Jak ujarzmiłam koszmarne wypadanie włosów



Obserwuj Uroda 40 plus na Bloglovin

Może polubisz także...

5 komentarzy

  1. renata renata napisał(a):

    Mój sposób to rezygnacja z chemicznego farbowania i woda brzozowa wcierana w skórę głowy 2-3 razy w tygodniu. Od 5 lat farbuje włosy chną i uważam, że u mnie to główny czynnik hamujący wypadanie włosów, niestety ma skutki uboczne – włosy sa obciążone farbą, stają się sztywniejsze i przestały się kręcić. Coś za coś ;( Spróbuję z krzemem, może pomoże na paznokcie.

    • clementine clementine napisał(a):

      Dla włosów kręconych jest genialna metoda mycia OMO – wyguglaj sobie jak masz ochotę i poczytaj o niej. Chodzi o mycie włosów odżywką, skrót oznacza O jak odżywka, M jak mycie, O jak odżywka. Włosy po jej zastosowaniu mniej się puszą, nie są sztywne – wręcz przeciwnie – skręt loków jest podkreślony. Ja używam sporadycznie, bo włosy mam proste, ale z lektury o metodzie wynika, że szczególnie kochają ją dziewczyny z kręconymi włosami. Pozdrawiam!

  2. Loczek Loczek napisał(a):

    krzemu chyba jeszcze nigdy nie stosowałam, ale to moze przez to że moj szampon seboradin przeciw wypadaniu włosów jest własnie rewelacyjny i widze po nim dobre efekty 🙂

  3. Amalia Amalia napisał(a):

    a może ktoś masuje skórę głowy zgodnie z punktami akupunktury? albo może zna tę metodę?

    • clementine clementine napisał(a):

      Słyszałam, nie stosowałam. Boję się, że nie byłabym wystarczająco systematyczna. Może w przyszłości się tym zainteresuję. Ale jak masz jakieś doświadczenia z tą metodą, podziel się 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *