Retinoidy – pielęgnacja cery podczas kuracji



Obserwuj Uroda 40 plus na Bloglovin

Może polubisz także...

12 komentarzy

  1. Karolina Karolina napisał(a):

    witam,

    dopiero trafiłam na Twojego bloga ale bardzo sie cieszę, ze udało mi sie tu dotrzeć gdyż poruszasz tematy, które w tej chwili sa mi bardzo bliskie 🙂 od jesieni tez zaczęłam swoją przygodę z retinoidami, ale w związku z tym, ze mam cerę naczynkową, to boje sie sięgać po te mocniejsze produkty na receptę. Koncentruje sie zatem na ofercie dermokosmetycznej. Jeżeli chodzi o te preparaty, to jeżeli chcesz na lato dać odpocząć swojej skórze, to moim zdaniem zdecydowanie najdelikatniejsze sa Redermic R LRP i jeszcze lepiej mi służące kremy z retinolem Vichy. Triacneal to dla mnie kiler, używałam pare razy zimą w charakterze silniejszej kuracji, ale potem przez tydzień chodziłam czerwona jak burak, bo moje naczynka dostawały szału po takim traktowaniu 🙂
    Chciałabym sie podzielić jeszcze jedna moja obserwacją. Moja skóra nie lubi retinoidów i w czasie kuracji pielęgnacja jest trudna – dokładnie tak jak Ty to opisujesz. Dlatego w marcu na pare tygodni musiałam sie poddać i dałam jej odpocząć. Po dwóch tygodniach nie mogłam uwierzyć, jak piękna mam cerę – dosłownie lśniła blaskiem, porcelana bez jednego nawet wyprysku! Wiem, ze to zasługa wcześniejszego jej męczenia retinolem. I teraz wiem tez, ze warto to robic. Teraz zaczęłam kolejna, w moim przypadku bardzo delikatną kuracje, wybrałam tym razem Retises Sesderma 0,25, skóra już po trzech użyciach kaprysi, ale po zużyciu całej tubki zamierzam zrobić przerwę i cieszyć się ładną cera przez całe wakacje! A od jesieni od nowa będziemy walczyć z oznakami upływającego czasu 🙂

    Powodzenia w Twoich zmaganiach i na pewno bede tu zaglądać cześciej,

    Karolina

    • clementine clementine napisał(a):

      Część Karolina 🙂 Dziękuję, że tu zajrzałaś i podzieliłaś się swoimi doświadczeniami. Ciekawa jestem czy ja też tak zareagowałabym na Triacneal, niby nie mam cery naczynkowej, więc może spróbuję? Na razie jeszcze używam Locacidu i mam go dość sporo w tubce, więc jeszcze nie nie planuję odstawienia, może jak się zrobi więcej słońca to po prostu zredukuję częstotliwość do 1 raz w tygodniu? Sama nie wiem jeszcze jak to rozegrać 😉
      Pozdrawiam serdecznie i życzę wspaniałej cery! 🙂

  2. Aga Aga napisał(a):

    Mnie też chyba dopadło poretinoidowe zapalenie skóry, w 3cim miesiącu stosowania atredermu, kiedy cera się ladnie oczyscila, zaczęły pojawiać się dziwne zmiany, czerwone grudki i placki z treścią wodną, umiem je odróżnić od tradzikowych, bo trądzik przeciez mam. Przerzucilam sie na locacid, ciągle to samo, mimo że krostki schodzą dość szybko, to trzeba jakos interweniować. Odstawiam narazie locacid, zaufam acnedermowi, zobaczymy co dalej będzie sie działo. Pozdrawiam, wspanialy blog 🙂

    • clementine clementine napisał(a):

      Dziękuję Aga 🙂 Ja po Locacidzie też nie mam idealnej cery, ale to nie jest TAKI ARMAGEDON jak miałam po Zoracu. Chyba spróbuję Atrederm następnym razem, jesteś kolejną osobą, która mnie kusi tą wersją retinoidów 😉
      Pozdrawiam serdecznie 🙂

  3. Ewa74 Ewa74 napisał(a):

    Ja tez zrezygnowalam z Zoraca.coraz wiecej slonca,poczeka do jesieni.
    Kupilam i stosuje od 2 tygodni krem 1% retinol od Paula Choice i jestem zadowolona,oprocz retinolu ma antyoksydanty,wit C,ceramidy i peptydy.
    Mnie tez aloes bardzo uczulal jak uzywalam Zorac.
    Moj patent na makijaz przy retinoidach to krem zmieszany z odrobina mineralow ,zero podraznien.Super sprawdzil sie tez podklad DR Hauschka,wydaje mi sie,ze rowniez pielegnowal moja poretninoidowa skora.gdyz jak zmywalam po pracy makijaz to skora byla ukojona,bledsza.

  4. Ewa74 Ewa74 napisał(a):

    Tak to wlasnie ten krem Clinical uzywam.Rekomendowalo mi go wlasnie wiele osob,ze jest wyjatkowy i powiem tak…jest wyjatkowy 🙂 Uzywalam mnostwo kremow z retinolem.Te,ktore ty teraz uzywasz,i te mocniejsze z Avene i najrozniejsze sera z retinolem i powiem,ze krem od Pauli bije wszystkie na glowe.Mniejsze pory,ujednolica kolor skory,rozjasnia przebarwienia i jakos tak „zageszcza” skore(tego efektu nie mialam po zoracu).Polecam z reka na sercu 😉

  5. Agata Agata napisał(a):

    Sluchajcie gdzie można kupić ten krem Paulachoice? Czy tylko w Stanach?

  6. Bella Bella napisał(a):

    Ja używam Effaclar duo Unifant – pomaga w maskowaniku niedoskonałości i nie zaburza całej kuracji. Wcześniej stosowałam sam krem tonizujący bez koloru, a Unifant jest moim niedawnym okryciem i jest świetny.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *