Moja codzienna pielęgnacja cery 40+
Moja pielęgnacja cery 40+…
…wcale nie jest bardzo wyszukana. Zgodnie z zasadą mniej znaczy więcej, nie posiadam ani nie stosuję nadmiaru kosmetyków, a te które mam są świadomie dobrane na podstawie doświadczeń ze składnikami i wiedzą o tym co mi służy i czego moja cera potrzebuje. Odnoszę wrażenie, że daje to wymierne efekty – moja skóra nie jest przeładowana niepotrzebnymi składnikami, nie zapycha się, dostaje to, czego potrzebuje, a i mój portfel też to podejście lubi 😉
Moja pielęgnacja cery 40+ – rano
- TONIK
Rano zaczynam od toniku, a jeśli mam więcej czasu i fantazję – od wody termalnej i toniku, żeby zmyć z buzi resztki nocnego kremu.
Sam tonik nakładam bezpośrednio na zagłębienie dłoni i dłońmi aplikuję na twarz i szyję.
Jeśli używam najpierw wody termalnej – spryskuję nią twarz, następnie wacikiem nawilżonym tonikiem delikatnie przecieram twarz i dekolt, aby usunąć nadmiar wody termalnej. Jednym z moich ulubionych toników jest Bourjois, Tonique Vitaminé.
Woda termalna – używam Avène, La Roche Posay, Vichy. - SERUM
Na jeszcze wilgotną skórę nakładam serum. Zwykle jest to ręcznie ukręcone serum z antyoksydantami, moim zdecydowanym faworytem jest serum antyoksydacyjne flavo+C15EF. Ale lubię od czasu do czasu spróbować czegoś innego, wtedy testuję drogeryjne preparaty, albo kręcę sobie inne serum.
Lubię też użyć serum w formie 2-fazowowego nawilżacza, czyli zmieszać w zagłębieniu dłoni trochę żelu hialuronowo-peptydowego z kilkoma kroplami serum i nałożyć na twarz, szyję i dekolt. - KREM Z FILTRAMI
Po nałożeniu serum staram się odczekać 15-20 minut i to jest dla mnie największy kłopot, bo rzadko mogę sobie pozwolić na tak długą poranną toaletę 😉 Zwykle wykorzystuję ten czas na inne poranne obowiązki. Po minimum 15 minutach aplikuję preparat z filtrami. Znalazłam swoich ulubieńców i jestem im wierna – są to na pierwszym miejscu La Roche Posay Anthelios XL lekki fluid SPF 50+ i zaraz po nim – Vichy Capital Soleil Matująca emulsja do twarzy SPF 50. - MAKIJAŻ
Na wiosnę i latem zwykle w ogóle nic już nie aplikuję na krem z filtrami. Czasem jedynie zmatuję twarz pudrem sypkim transparentnym, ostatnio używam Pudru perłowego 100%, ale lubię także Dr Hauschka Puder do ciała jedwabny.
Podkład
Jesienią i zimą, a w lecie na wieczorne wyjścia używam podkładów, czasem kremów BB, ale w żadnej z tych kategorii wciąż nie znalazłam swojego “must have”. Ciągle poszukuję, kupuję coraz to nowe podkłady i do żadnego później nie wracam, bo żaden jeszcze nie wywołał u mnie efektu wow 😉 Z tych, które “przerobiłam” przez ostatnie lata, najlepiej zapamiętałam trzy:- Soraya Make-up Sceniczny Express Lifting 3D – dla mojej cery ten był chyba najbliższy ideału, używałam koloru najjaśniejszego 01 piaskowy
- Oceanic AA Make Up Podkład Wypełniający Zmarszczki – największy minus za mały wybór kolorów, a najjaśniejszy odcień kość słoniowa jest wciąż dosyć ciemny
- Astor Lift Me Up Anti Aging 10 in 1 BB Cream – wybrałam kolor 100 LIGHT, najjaśniejszy.
Róż
Różu używam tylko wtedy jeśli wcześniej nałożę podkład. Nie jestem oryginalna – najczęściej wracam do Bourjois w kolorze 74 Rose Ambre. Czasem też zamiast różu musnę kości policzkowe pudrem brązującym Clinique True Bronze Pressed Powder Bronzer w kolorze nr 02 – Sunkissed.Oczy
Maluję zawsze 🙂 Kiedyś był to jeden z największych atutów mojej twarzy, bo były duże i mam stosunkowo długie i gęste rzęsy. Z wiekiem niestety moje oczy straciły na wyrazistości, ale nawyk stosownego podkreślania ich pozostał. Cienie stosuję tylko “na wyjścia”, zrezygnowałam jednak z kolorów perłowych, mieniących się, z drobinkami, teraz – z wiadomych względów (kurze łapki) wybieram cienie wyłącznie matowe. Za to maskary używam zawsze, obowiązkowo. Ponieważ mam wrażliwe i łatwo łzawiące oczy, aby uniknąć efektu pandy przestawiłam się na tusze wodoodporne. Na szczęście ich jakość w ostatnich latach znacznie się poprawiła i nareszcie da się ich używać 😉 Kiedyś było to zło konieczne, a efekt po wykonaniu makijażu – prawie żaden.
Zdecydowanie mam słabość do tuszów i zawsze jestem w posiadaniu co najmniej kilku 🙂 Najczęściej pierwszą warstwę nakładam tuszem zwykłym, a drugą – wodoodpornym. Wybieram tusze wydłużające, nie mam potrzeby stosować tych zwiększających gęstość, za to dłuższe rzęsy – czemu nie? 😉
Mój niezawodny zestaw tuszów:
- Uroda 40 plus – wody termalne
- Uroda 40 plus – Bourjois – Tonik z witaminami
- Uroda 40 plus – Prestige – Active Lifting serum intensywnie ujędrniające
- Uroda 40 plus – La Roche-Posay – Anthelios XL lekki fluid SPF 50+
- Uroda 40 plus – Astor – Lift Me Up 10 in 1 Anti Aging BB Cream
- Uroda 40 plus – Oceanic – AA Make Up No 1 podkład wypełniający zmarszczki
- Uroda 40 plus – fluid Soraya
- Uroda 40 plus – Biochemia Urody – puder perłowy
- Uroda 40 plus – Dr Hauschka puder jedwabny do ciała
- Uroda 40 plus – Bourjois – róż 74 Rose Ambre
- Uroda 40 plus – Clinique Hypnose Drama mascara
- Uroda 40 plus – Eveline – odżywka do rzęs Advance Volumiere
- Uroda 40 plus – Hean – mascara volume stimulator
- Uroda 40 plus – Maybelline – The Colossal Volum’ Express waterproof mascara
Moja pielęgnacja cery 40+ – wieczorem
- DEMAKIJAŻ OCZU
Długo szukałam preparatu, który nie będzie podrażniał moich wrażliwych oczu. Nie było łatwo, bo oczy mam wymagające – po wszystkich testowanych kosmetykach – piekło, paliło, szczypało, a z oczu wylewałam fontanny łez. Aż znalazłam 🙂 Najpierw niedostępny w Polsce DIADERMINE Eye Perfect, a potem Bourjois wprowadził serię do demakijażu Maxi Format, a w niej Dwufazowy Płyn Do Demakijażu Oczu. Od tego czasu jestem mu wierna, bo działa na moje oczy łagodnie i wreszcie bez bólu i łez mogę się pozbyć maskary. - DEMAKIJAŻ TWARZY
Wykonuję go płynem micelarnym i tu również jestem wierna marce Bourjois. - TONIK
Pewnie nie będzie zaskoczeniem, że tonizuję buzię tonikiem Bourjois. 😉 - KREM
Nie nakładam oddzielnego kremu pod oczy, ten sam preparat aplikuję na całą twarz, szyje i dekolt. Ostatnio wieczorne kremowanie wygląda u mnie tak:- Co drugi dzień stosuję Serum RENEW z retinolem z Biochemii Urody. Aplikuje go na lekko wilgotną skórę twarzy, po przetarciu jej tonikiem. Od czasu do czasu po ok. 20-30 minutach po aplikacji serum z retinolem nakładam na buzię dodatkowo żel hialuronowo-peptydowy, aby zwiększyć moc działania retinolu z serum.
- W pozostałe dni, na zmianę – Krem regenerujący z retinolem + HA z Biochemii Urody i Soraya Świat Natury Regenerujący olejek do twarzy – 5 drogocennych olejów
- Uroda 40 plus – Bourjois – płyn do demakijażu oczu
- Uroda 40 plus – Bourjois – płyn micelarny
- Uroda 40 plus – Bourjois – Tonik z witaminami
- Uroda 40 plus – Biochemia Urody – serum RENEW z retinolem
- Uroda 40 plus – Biochemia Urody – krem regenerujący z retinolem
- Uroda 40 plus – Soraya Świat Natury Regenerujący olejek do twarzy – 5 drogocennych olejów
Bez szaleństwa, prawda? 🙂






















polecam do sprawdzenia rewelacyjny krem bb marki thalgo i ultra rewelacyjny krem bb do ciała marki bielenda:) oba są lekkie ale doskonale kryją.
Dziękuję za rekomendacje, wypróbuję na pewno.
Ja używam kremu LIFTACTIV SUPREME od Vichy na zmarszczki. Sprawdziłam na sobie kilka preparatów przeciwzmarszczkowych, tych z wyższej i niższej półki sklepowej. Ostatecznie to właśnie LIFTACTIV SUPREME od Vichy zagościł na stałe na mojej kosmetycznej półeczce. Używam go od kilku miesięcy. Widzę, że dzięki niemu moja skóra jest bardziej napięta, odświeżona i po prostu – wygląda młodziej. Od lat nie miałam tak zdrowo napiętej skóry, jak po liftingu, ale naturalnie, zdrowo.
Dla stosunkowo młodej skóry ( patrząc po roczniku) polecam nowość Slow Age. Myślę, że to doskonałe rozwiązanie dla cery zmęczonej, pozbawionej blasku. Pozdrawiam Kamila
Bardzo fajnych kosmetyjków używasz 🙂 U mnie woda termalna jest absolutną podstawą w pielęgnacji cery. Oprócz tegpo stawiam na kremy z filtrami i obecnie vichy slow age – zawiera składniki o działaniu oksydacyjnym (tzw. przeciwutleniacze) usuwają z organizmu wolne rodniki, spowalniają proces starzenia. Korzystam zatem z dobrodziejstwa jakie daje mi Vichy 🙂